Witalij Kozłowski opowiedział, że służba go złamała: „Rozwinął się u mnie zespół stresu pourazowego. Dużo piłem, chodziłem opuchnięty.”
W rozmowie z dziennikarzami Witalij stwierdził, że z „dna” wyciągnął go sport: „Zatrudniłem dietetyka, trenera.
Zacząłem trenować, bo tylko sportem zacząłem zagłuszać hałas w głowie.”
Użytkownicy sieci ledwo poznali piosenkarza jako dojrzałego mężczyznę z wyrzeźbionymi mięśniami brzucha.
Nawet Sumskaja nie mogła przejść obojętnie obok tych zdjęć.
Podczas gdy Kozłowski chwali się mięśniami brzucha, żona i syn piosenkarza cieszą się wypoczynkiem.
„Z przystojnego narcyza Kozłowski zmienił się w muskularnego faceta.
No proszę!”, „No proszę, jaki przystojniak”,
„Sport wyszedł ci na dobre”, „Jak on dojrzał”, „Witalij, jakie świetne zmiany”, „Wyglądasz niesamowicie, brawo”, „Wydaje mi się, że ten mężczyzna nie potrafi pokochać żadnej kobiety.
On zbyt bardzo kocha siebie”, „Co za pewniak siebie”,
„Bardzo niespodziewane”, „Żona zupełnie do niego nie pasuje.
On jest wyrazisty, przystojny, a ona taka cicha gospodyni domowa”,
„Ramina bardziej pasowała Kozłowskiemu, ale była dla niego zbyt wymagająca” – piszą użytkownicy sieci w komentarzach.







