Eksperyment grupy młodych ludzi z Ploiești miał na celu podkreślić reakcje taksówkarzy, gdy wzywa się ich usługi w sytuacjach największej potrzeby… bez płacenia za kurs.
Oczywiście, odpowiedzi niektórych z nich są zdumiewające!

Dwójka młodych z Ploiești, dziewczyna i chłopak, postanowili przetestować reakcje taksówkarzy, gdy proszą o darmowy kurs, powołując się na sytuację awaryjną.
Prawie przewidywalnie, odmowy przeważały, ale zdarzyli się też kierowcy, którzy zgodzili się… z niechęcią!
Chłopak: Czy mógłbyś mnie też za darmo zawieźć do bariery Bukareszt?
Mój kolega miał wypadek i ani on, ani ja nie mamy pieniędzy…
On naprawdę mnie potrzebuje!
Taksówkarz: A co ja mam zrobić?
Dać pieniądze z własnej kieszeni?
Mam jechać na własnym gazie, na swój czas, muszę płacić rachunki, zarabiam 150 lejów dziennie.
Przykro mi, nie mogę ci pomóc.
Po tej odmowie dziewczyna biorąca udział w tym eksperymencie społecznym miała więcej szczęścia i znalazła taksówkarza, który zgodził się jej pomóc.
Dziewczyna: Cześć!
Przepraszam, mam pilny problem, muszę koniecznie dojechać do domu na Zachodzie, do Mărășești, mojej mamie jest bardzo źle, wysłałam jej wiadomość i nie wiem, co się z nią dzieje!
Taksówkarz: I chcesz, żebym cię tam zawiózł?!
Dziewczyna: Tak, tylko że nie mam przy sobie pieniędzy, to jest problem.
Taksówkarz: Dasz mi pieniądze w domu, czy mam cię zawieźć za darmo?
Dziewczyna: Możesz mnie zawieźć za darmo, proszę, bo nie wiem, co się stało z mamą, błagam!
Teraz nie odbiera telefonu…
Wtedy mężczyzna odchodzi od niej i mówi młodej, żeby wsiadła dopiero, gdy usiądzie za kierownicą samochodu.
Dziewczyna: Możesz?
Taksówkarz: Mogę… no dobra…
Jeśli spodobała ci się ta historia, nie zapomnij podzielić się nią z przyjaciółmi!
Razem możemy przekazać dalej emocje i inspirację.







